Obecnie w wielu dużych korporacjach, ale również niewielkich przedsiębiorstwach wszystkie osoby są ze sobą na „Ty”. To moda, która przyszła do Polski zza zachodu. Nikogo to nie dziwi, ponieważ wiele przedsiębiorstw, które mieści się w Polsce, ma zagranicznych szefów. Starszemu pokoleniu bardzo trudno jest to zaakceptować. A jak to wygląda w przypadku młodszych osób? Czy to dla nich normalne?

Wielu kierowników regionalnych, jeżeli nie większość, prosi swoich pracowników, aby mówili do nich na „Ty”. Jest to zupełnie normalne w dużych korporacjach, a także w małych, rodzinnych firmach. W Polsce ta moda ma się bardzo dobrze od lat, w różnorodnych branżach, a więc w marketingu, handlu, a także kosmetologii. Starsze pokolenie raczej tego nie rozumie, ponieważ uznają, że jest to oznaka braku szacunku. Jak to jednak wygląda w praktyce?

Mówienie do kierownika na „Ty” jest zupełnie normalne

Okazuje się, że większość kierowników jest już do tego przyzwyczajona. Uważają, że szacunek mogą wypracować w inny sposób. Co ważne, chcą również skracać dystans na linii pracownik – przełożony. W tym celu proszą zatem, aby każdy mówił do nich po imieniu. Warto wziąć to pod uwagę, ponieważ ma to również zapewnić zgranie w zespole i dać poczucie, że pracownik może przyjść do swojego przełożonego z każdą sprawą, żeby z nim porozmawiać i usłyszeć słowa poparcia i otuchy.

Zostaw komentarz