Moja ciocia Basia jakiś czas temu zatrudniła się na stanowisku kierownika regionalnego dużego banku działającego na terenie całej Polski i z tego, co opowiadała mi moja mama, ciocia bardzo sobie chwali nową pracę. Prawda jest taka, że nawet nie trzeba pytać ciotki czy podoba jej się funkcja kierowniczki – wystarczy, że spotka się ją gdzieś na mieście i zobaczy jak wielki uśmiech gości na jej twarzy. Ja nigdy wcześniej nie widziałam cioci w tak dobrym humorze, takiej promieniującej radością i sukcesem zawodowym. Chyba nowa praca musi być dla niej spełnieniem marzeń, kierownik regionalny Bielsko-Biała.

Z ciekawości przed paroma dniami postanowiłam poszukać w Internecie informacji o kierownikach regionu, i gdy dowiedziałam się, że osoby zajmujące to stanowisko w dużych i znanych ogólnopolskich firmach mogą zarabiać ponad dziesięć tysięcy złotych miesięcznie to szczęka opadła mi na podłogę i długo nie mogłam jej pozbierać. Dziesięć tysięcy miesięcznie? Ja takiej kwoty na razie nie jestem w stanie sobie wyobrazić, bo na utrzymanie na studiach dostaję od rodziców tysiąc złotych miesięcznie, co i tak wydaje mi się kwotą przeogromną. Miejsce w pokoju dwuosobowym kosztuje mnie 350 zł, resztę mam na jedzenie i bieżące studenckie potrzeby.

Gdybym miała dla siebie dziesięć tysięcy miesięcznie też chodziłabym z takim uśmiechem na twarzy jak moja ciotka. Nawet jeśli praca sama w sobie nie byłaby taka pasjonująca, to wyciąg z konta na pewno poprawiałby mi humor. Mam nadzieję, że po skończeniu studiów uda mi się kiedyś dojść do takiej sytuacji zawodowej, w jakiej obecnie znajduje się ciocia Basia.

Zostaw komentarz