W ostatni piątek uczestniczyłem w ogólnopolskim zjeździe wszystkich kierowników i dyrektorów regionalnych zatrudniającej mnie firmy, który odbył się w Warszawie. Wiadomo – Warszawa to Warszawa, stolica naszego kraju i jednocześnie najważniejsze miasto w Polsce, dlatego to właśnie Warszawa gościła w tym roku wszystkich przedstawicieli kadry zarządzającej z poszczególnych regionów. W zjeździe wzięło udział ponad sto pięćdziesiąt osób, a impreza była naprawdę udana.

Jako kierownik regionalny Tarnów nie wyobrażałem sobie żeby nie wziąć udziału w zjeździe – biorę w nim udział od czterech lat, czyli od kiedy zostałem awansowany na kierownika. Ten zjazd stanowi swoistą tradycję w moim życiu zawodowym oraz okazję do spotkania się ze znajomymi i poznania nowych osób. Nie wiem co by musiało się wydarzyć, żebym nie pojechał na zjazd do Warszawy – musiałbym chyba być naprawdę chory, bliski omdlenia. Jakiś zwykły katar czy grypa na pewno nie byłyby w stanie popsuć mi planów.

Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 9.00 rano i skończyło po pierwszej w nocy, a w ciągu tych kilkunastu godzin wydarzyło się wiele ciekawych rzeczy. Na początku wzięliśmy udział w oficjalnym rozpoczęciu zjazdu, później nastąpił krótki wykład podsumowujący działalność naszej firmy w ciągu ostatniego roku. Najbardziej przedsiębiorczy dyrektorowie i kierownicy zostali nagrodzeni dużymi premiami finansowymi, a wszyscy pozostali otrzymali po pendrivie i kubku. Po wykładzie miała miejsce przerwa kawowa, po przerwie kolejny cykl zajęć przerwany jedynie przerwą na obiad. Gdy oficjalna część zjazdu skończyła się o 17.00, większość kierowników wybrała się na miasto, by w gronie znajomych uczcić spotkanie.

Zostaw komentarz