Nie będę ukrywał, że cieszę się z wysokości pensji, jaką co miesiąc otrzymuję za pracę w charakterze kierownika regionalnego w Łodzi. Całe życie marzyłem o tym, by kiedyś osiągnąć poziom finansowy dający mi poczucie stabilizacji i braku obaw o przyszłość i teraz wreszcie mogę powiedzieć, że moje zarobki pozwalają na utrzymanie mojego domu i całej mojej rodziny, a to, co zostanie na koncie na koniec miesiąca zawsze przerzucam na konto oszczędnościowe, na którym rośnie coraz większa suma pieniędzy.

Ja bardzo cieszę się z moich zarobków, jednak wydaje mi się, że żona jest nimi jeszcze bardziej zachwycona niż ja. Od kiedy otrzymałem pracę na stanowisku kierownika, żona biega non stop po sklepach i kupuje dla siebie jakieś rzeczy, fatałaszki, perfumy, dodatki i biżuterię. Szczerze, to wolę nie patrzeć ile ona wydaje na te wszystkie rzeczy, bo boję się, że gdy raz zauważę rozrzutność małżonki to nie będę umiał przejść nad nią do porządku dziennego. Na pewno zaczęłoby mnie denerwować intensywne wydawanie ciężko zarabianych przeze mnie pieniędzy, co skończyłoby się na kłótniach, darciu włosów z głowy i wielu cichych dniach. Jeśli żona wydaje moje pieniądze na swoje potrzeby, a konto bankowe nadal nie świeci pustkami oznacza to, że nie jest do końca tak źle, a małżonka ma jeszcze jako taki umiar w trwonieniu finansów. Dopóki nie zauważę, że mimo mojej ogromnej pensji pod koniec miesiąca na koncie nie ma ani złotówki, żona może zatrzymać swoją kartę bankomatową i bawić się nią do woli, kierownik regionalny Łódź.

Zostaw komentarz