Każdy przedstawiciel regionalny pracuje lepiej jeśli wie, że dobra praca i rzetelne wykonywanie zawodowych obowiązków mogą przynieść pewne korzyści materialne lub finansowe. Już dawno odkryłem, że metoda kija i marchewki najlepiej skutkuje na moich podwładnych, dlatego to ją najczęściej stosuję. Wiadomym jest, że branża sprzedażowa rządzi się swoimi prawami związanymi z prowizjami i nagrodami za realizację danych planów sprzedażowych i uważam, że jest to dobra metoda na szybki rozwój firmy i zwiększanie jej przychodu.

Jako kierownik regionalny Piekary Śląskie mam pod swoimi skrzydłami piętnastu przedstawicieli pracujących na terenie okolicznych miast i miejscowości. Piętnastoosobowy zespół jest moim zdaniem wystarczający do tego, by wprowadzić odpowiedni system oceny i zachęcania pracowników do wykonywania swoich zawodowych obowiązków jak najlepiej,

Na początku każdego miesiąca robię krótkie zebranie wszystkich pracowników, na którym informuję, że w danym miesiącu oprócz zwykłych prowizji i premii przewidziane są dodatkowe nagrody dla tych, którzy będą pracować lepiej od pozostałych. Nagrody te finansowane są z środków firmy i opiewają na różne sumy. Taka zachęta zawsze skutkuje tym, że moi pracownicy zacierają ręce do pracy i biorą się do wypełniania przedstawicielskich obowiązków ze znaną im zawziętością. Przecież warto się trochę postarać, by otrzymać atrakcyjną nagrodę.

Zostaw komentarz