Tak zmęczony jak dzisiaj jestem to chyba nie byłem od kilku długich miesięcy. Nie pamiętam kiedy ostatnio będąc w pracy oczy same zamykały mi się ze zmęczenia, a siedząc na fotelu nie mogłem utrzymać głowy w pozycji poziomej. Żeby choć przez chwilę nie myśleć o ogarniającej mnie senności postanowiłem napisać tą wiadomość i podzielić się swoimi przemyśleniami o zawodzie kierownika regionu na łamach strony internetowej.  W tym momencie na szczęście nie mam zbyt wielu zadań do realizacji, dlatego mogę ukraść parę minut zawodowego czasu na siedzenie  w Internecie. I tak nikt nie ma prawa zarzucić mi zajmowania się sprawami pozazawodowymi w czasie pracy, bo pracuję więcej od wszystkich i każdy to wie.

Przyczyną mojego dzisiejszego zmęczenia jest to, że wczoraj byłem zmuszony zostać w pracy do późnych godzin nocnych. Razem z paroma osoba z firmy kończyliśmy duże zestawienie roczne mówiące o wynikach sprzedażowych w całym regionie, i oczywiście jak to zwykle bywa pod koniec realizacji zadania nagle coś zaczęło nam nie pasować, przez co nad poprawkami siedzieliśmy do 24.00, kierownik regionalny Chorzów. Gdy wróciłem do domu, od razu położyłem się do łóżka, jednak pięć godzin snu po długim i męczącym dniu pracy to zbyt mało by zregenerować siły. Do pracy dotarłem wpółprzytomny i cały czas walczę z ogarniającym mnie snem. Od rana wypiłem już trzy mocne kawy, jednak nawet one nie spełniają swojej roli i nie pobudzają mnie do życia. Jak widać moje zmęczenie jest silniejsze nawet od kofeiny.

Zostaw komentarz